Czytelnik będzie zdumiony oryginalnością argumentów. Ze szczęśliwego mariażu fizyki kwantowej i kolektywnej nieświadomości Carla Junga rodzi się nowa metafizyka wszechświata i miejsce, w którym materia i duch współpracują i są kierowane kosmicznymi synchronizacjami, by poprowadzić człowieka ku niesamowitym projektom ewolucyjnym.
Carl Jung i Wolfgang Pauli pracowali odpowiednio w dziedzinie psychiki i materii. Te dwa sektory są uważane za absolutnie niezgodne ze sobą. Istotnie, materializm naukowy zaprzecza istnieniu jakichkolwiek elementów psychicznych w znanym wszechświecie.
Pomimo ogromnej odległości między ich dyscyplinami, obaj naukowcy nawiązali współpracę, która trwała ponad dwadzieścia lat. W tym okresie nigdy nie przestali szukać „elementu jednoczącego”, zdolnego do pogodzenia na poziomie naukowym przyczyn wymiaru psychicznego z wymiarem materialnym.
Niestety nie osiągnęli tego celu za życia, ale byli prorokami nowej naukowej interpretacji wszechświata. W rzeczywistości ewolucja wiedzy w dziedzinie fizyki kwantowej, a przede wszystkim eksperymentalne potwierdzenia zjawisk takich jak splątanie kwantowe, przewartościowują ich teorie. Dzisiaj z mocą wyłania się idea wszechświata, który nie jest podzielony na „obiekty materialne”. Wszechświat nie jest podzielony, ale składa się z jednej rzeczywistości, złożonej z ducha i materii. To jest rzeczywistość, którą Jung i Pauli nazwali „Unus mundus”. Materia i psyche mają jednakową godność i wspólnie przyczyniają się do istnienia wszechświata.
Carl Gustav Jung (1865-1961) był szwajcarskim psychologiem i psychoterapeutą, dobrze znanym ze swoich teorii dotyczących nieświadomości zbiorowej i synchroniczności. Wolfgang Pauli (1900-1958) jest jednym z ojców fizyki kwantowej. O Paulim można powiedzieć, że w 1945 roku otrzymał Nagrodę Nobla za badania nad podstawową zasadą mechaniki kwantowej, znaną jako „zasada wykluczenia Pauliego”.