Mam na imię Mariusz Ta książka to nie fikcja. To moje życie. Pisałem ją nie po to, żeby się żalić, ale po to, żeby otworzyć oczy tym, którzy myślą, że jeszcze wszystko mają pod kontrolą.Jeśli szukasz grzecznej opowieści o nałogu, to nie ta książka. Tu są prawdziwe lęki, padaczki, halucynacje i życie na melinie.Ale jest też nadzieja. Bo z tego piekła da się wyjść.Jeśli choć jednej osobie ta książka pomoże powiedzieć sobie: „Koniec. Przestaję.„To było warto. — Mario Antyalko Trzeźwość = MOC
Aperçu
Sélectionnez une option de livraison
1 Item ajouté au panier 1 Item ajouté au ramassage